Kurs pwd „Korzenie” – 30.04. – 5.05.2019

Chciałybyśmy opisać Wam naszą harcerską przygodę – kurs pwd „Korzenie”, który spędziłyśmy w Warszawie i w Chełmie – zapomnianym nieco, wschodnim miasteczku. Jak doszło do naszego spotkania, jak spędziłyśmy majówkę i gdzie spotkałyśmy ducha? Zaraz wszystko wyjaśnimy…

Spotkałyśmy się w Bazylice Kawęczyńskiej na warszawskich Szmulkach. Pierwsza część kursu była bardzo intensywna; mnóstwo zajęć, aktywności, pracy w grupach, poznawania siebie nawzajem, chwila na przekąski i luźne rozmowy, wizyta w Ząbkowskim Barze Mlecznym…Ciężko zliczyć nasze nowe doświadczenia. Był to jednak dopiero początek!

Drugiego dnia maja ruszyłyśmy na wschód do Chełma. Dlaczego właśnie tam? Odpowiedź jest prosta – prawdziwe korzenie naszej polskiej tożsamości i kultury ukryte są jeszcze w takich nieznanych zakamarkach naszego kraju. Warto je odkrywać, jak tylko nadarzy się taka okazja.

 Zatrzymałyśmy się na nocleg w Domu Pielgrzyma w samym sercu miasta – na Górze Chełmskiej. Pierwszy dzień pełen był zwiedzania, poznawania, odkrywania, ale też  pluskania w wodzie…byłyśmy w Aqua Parku. Drugiego dnia w chełmskich podziemiach spotkałyśmy Ducha Bielucha, strażnika tego magicznego miejsca. Oczywiście nie zapomniałyśmy o rozwoju i uczestniczyliśmy w wielu zajęciach. Bardzo wzruszającym momentem była Msza św. za Ojczyznę, w której uczestniczyłyśmy stojąc  na warcie. Wiele mieszkańców Chełma zagadywało nas i dzieliło się swoją radością z okazji Święta Konstytuacji 3 maja. Ostatniego dnia pobytu, żegnając się z Chełmem wspięłyśmy się na wieżę widokową. Zaraz potem spakowałyśmy się i szybko pobiegłyśmy na pociąg do Warszawy. 

Kursy to czas kiedy każda z nas ma okazję odkryć część prawdy o sobie. Takie spotkanie z innymi harcerkami daje możliwość rozwoju i lepszego poznania nowych, wspaniałych osób, którzy razem z nami uczestniczą w tej przygodzie. Kurs pwd „Korzenie” dał możliwość uczestniczkom wejścia w głąb swoich potrzeb i pozbycia się wielu obaw. Szukałyśmy odpowiedzi na wiele pytań…na pewno część z nich znalazła swoją odpowiedź na tym kursie.

I jeszcze krótka, zabawna anegdota zaczerpnięta z humorystycznych opowiadań chełmskich:

„Pewien Chełmianin pisał list ogromnymi literami. – Czemu piszesz takimi wielkimi? – zapytano go. – Piszę list, do mojego wuja, a mój wuj (…) jest głuchy – odpowiedział (…)”

Czuwaj!

Kadra kursu pwd „Korzenie”

phm. Elżbieta Styk 

pwd. Ewa Kolczyńska

pwd. Magdalena Styk

pwd. Jadwiga Szwalbe

pwd. Klara Zawadzka

Published by